logo

Co zrobić, aby marzenia zaczęły się spełniać?

Autor:Rafael

Każdy z nas ma marzenia, to nie ulega wątpliwości. Niekiedy są one skryte i nie mówimy o nich nikomu głośno, ponieważ nie wierzymy, że kiedykolwiek się spełnią lub po prostu nie chcemy narażać się na śmieszność. Czasem wręcz przeciwnie - ogłaszamy je każdemu, ale nie czynimy nic w tym kierunku, aby się spełniły. Często tłumaczymy się, że marzenia powinny zostać marzeniami, ale w prawie każdym przypadku od spełnienia ich powstrzymuje nas strach przed niepowodzeniem. Chcąc zrealizować marzenia, musimy zdać sobie sprawę, że należy wyznaczać sobie cele, które w końcu pozwolą nam osiągnąć to, co chcemy. Większość ludzi marzy o wielkich pieniądzach, ale godzi się na pracę za najniższą krajową i nie robi nic, aby to się zmieniło. Zazwyczaj wynika to z lenistwa i strachu przed spróbowaniem czegoś nowego. A tymczasem najprawdopodobniej mają jakiś ukryty talent, dzięki któremu mogliby zacząć dodatkowo dorabiać, a jednocześnie czerpać satysfakcję i przyjemność z pracy. Trzeba tylko do celu zbliżać się małymi krokami – stawiać sobie mniejsze cele cząstkowe i wyznaczać im konkretny termin na ich spełnienie, na przykład – za rok będę już zarabiać minimum 3 tysiące złotych miesięcznie. W tym czasie trzeba robić wszystko, aby zacząć tę kwotę zarabiać. „Robić wszystko” oznacza nawet niekiedy rezygnację z życia prywatnego na pewien okres. Takie poświęcenie jest jednak konieczne, chyba, że tkwisz naiwnie w przeświadczeniu, że milionerom ich pieniądze przyszły same. Oni też pracowali, szczególnie na początku, po 15 godzin dziennie, wyciągali wnioski i nabierali doświadczenia, a dopiero wtedy mogli zacząć w pełni cieszyć się swoimi sukcesami, decydować kiedy i jak pracować, nie mówiąc już nawet o tym, jak spędzają wolny czas.

Dlatego warto skupić się na celu, poświęcić się, gdyż na pewno taka postawa zostanie wynagrodzona. Najgorzej jest nic nie robić i liczyć na cud. Niestety, ale ten nie nastąpi, bo żeby marzenia się spełniały, musimy być konsekwentni i pracowici. Nie można załamywać się niepowodzeniami i porzucać planów po pierwszych potknięciach. Często bywa tak, że porażki i narastające kłopoty pozbawiają nas chęci działania. Popadamy w marazm i porzucamy swe marzenia. To jednak ogromny błąd, bo niepowodzenia są nieodłączną częścią życia, ale po ich przetrwaniu następuje poprawa i to dla niej warto przez pewien czas się pomęczyć.

Należy myśleć pozytywnie. Wierzmy w to, co robimy, a wówczas będziemy robić to lepiej.

I jeszcze jedna ważna rzecz - musimy być cierpliwi. Trzeba sobie uświadomić, że marzenia nie spełniają się w tydzień, ale im wcześniej podejmiesz działania, tym szybciej one się ziszczą. Jeśli Twoje życie nie wygląda tak, jakbyś chciał, nie trać dłużej czasu i czym prędzej weź się za siebie.

W tym momencie przypomniałem sobie zdanie wypowiedziane tuż przed śmiercią przez jednego z ludzi, który zmarnował swe życie na własne życzenie : „Niby żyłem, lecz tak jakby mnie nigdy nie było”.
Niech to zdanie będzie dla każdego przestrogą.

Portal ezowymiar.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką plików Cookie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.