logo

Tajemnice nieśmiertelnego hrabiego de Saint-Germain.

20.03.2014 21:14 | Autor: Izyda

Był on alchemikiem, który, jak się uważa, odkrył sekret nieśmiertelności. Czy to możliwe, by człowiek stał się nieśmiertelny, żył wiecznie? Przypisuje się to postaci historycznej znanej jako hrabia de Saint – Germain. Źródła podają, że urodził się pod koniec XVII wieku, a niektórzy sądzą, że jego początki sięgają czasów Chrystusa. Wielokrotnie pojawiał się na kartach historii, ostatnio nawet w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Zawsze pojawiał się pod postacią mężczyzny w wieku około 45 lat. Znały go różne wybitne postaci znane z historii Europy, takie jak Casanova, Madame de Pampadour, Wolter, król Francji Ludwik XV, caryca Katarzyna Wielka, Anton Mesmer i inni. Kim był ten tajemniczy człowiek? Czy opowieści o jego nieśmiertelności to jedynie legendy? Czy to możliwe, że naprawdę odkrył on, jak pokonać śmierć?


Początki
Nie wiadomo dokładnie, kiedy przyszedł na świat człowiek znany potem jako hrabia de Saint-Germain. Większość przekazów skłania się ku późnym latom dziewięćdziesiątym XVII wieku. Zgodnie z genealogią opracowaną przez Annie Besant w książce jej współautorstwa "The Comte De St. Germain: The Secret of Kings" ("Hrabia de St-Germain: tajemnica królów", nie wydana w języku polskim), miał on być urodzonym w 1690 roku synem Franciszka Rakoczego II, księcia Transylwanii. Według innych podań, nie traktowanych jednak zbyt poważnie, de Saint-Germain żył już w czasach Chrystusa. Podobno był obecny na weselu w Kanie Galilejskiej, gdzie Chrystus zamienił wodę w wino. Rzekomo, de Saint Germain miał być też obecny na soborze nicejskim w 325 roku n.e. Przyjmuje się jednogłośnie, że de Saint- Germain w mistrzowskim stopniu opanował tajniki alchemii, mistycznej, ezoterycznej "nauki", która dąży do tego, by kontrolować różne substancje i mieć wpływ na ich właściwości. Głównym celem alchemii było stworzenie cudownego proszku czy też nieosiągalnego "kamienia filozoficznego", który, jak uważano, po dodaniu do zwykłego metalu w formie płynnej, np. ołowiu, miał go zamienić w czyste srebro lub złoto. Co więcej, proszek ten miał wchodzić w skład eliksiru, dającego nieśmiertelność każdemu, kto go wypije. Jak się uważa, to właśnie hrabia de Saint-Germain odkrył ten sekret.

Bywanie w europejskich wyższych sferach
Hrabia de Saint - Germain po raz pierwszy stał się znany w wyższych sferach Europy w roku 1742. Spędził wcześniej pięć lat na dworze szacha Persji, gdzie opanował podstawy fachu jubilerskiego. Oczarowywał koronowane głowy oraz osoby majętne swą rozległą wiedzą z zakresu nauki i historii, uzdolnieniem muzycznym, urokiem osobistym i błyskotliwą inteligencją. Biegle władał wieloma językami, w tym, francuskim, niemieckim, duńskim, hiszpańskim, portugalskim, rosyjskim oraz angielskim, a w pewnym stopniu znał także chiński, łacinę, arabski a nawet starożytną grekę i sanskryt. Możliwe, że ze względu na niezwykłą wiedzę zaczęto uważać hrabiego de Saint-Germain za wyjątkową postać, ale najprawdopodobniej to anegdota z 1760 roku dała początek pogłoskom o jego nieśmiertelności. Tego roku w Paryżu księżna von Georgy dowiedziała się, że hrabia de Saint - Germain przybył na wieczorek organizowany w pałacu Madame de Pompadour, metresy króla Francji Ludwika XV. Wiekowa księżna była ciekawa spotkania, poznała bowiem niejakiego hrabiego de Saint-Germain w Wenecji w roku 1710. Spotkawszy go ponownie, nie kryła zaskoczenia tym, że nic się nie zmienił. Zapytała, czy hrabia poznany w Wenecji był może jego ojcem. Nie, księżno - odpowiedział, to ja mieszkałem w Wenecji na przełomie ubiegłego i obecnego wieku i miałem wtedy zaszczyt złożyć księżnej wizytę.
- Wybacz, panie, lecz to niemożliwe! - odrzekła księżna, wielce poruszona. Hrabia de Saint-Germain, którego znałam tamtejszymi czasy, miał co najmniej 45 lat. Pan, panie hrabio, wyglądasz w tej chwili dokładnie na tyle.
- Madame, jestem bardzo wiekowy - odpowiedział ze znaczącym uśmiechem.
- W takim razie, panie, dobiegałbyś niemal setki - odpowiedziała zaskoczona księżna.
- To jest możliwe - odparł rzeczowo, po czym zaczął przekonywać ją, iż jest tym samym mężczyzną, którego poznała, przytaczając szczegóły dotyczące uprzednich spotkań, jak i życia 50 lat wcześniej w Wenecji.

Stale obecny, stale w tym samym wieku, Hrabia de Saint-Germain podróżował po całej Europie przez kolejne 40 lat, i przez cały ten czas w ogóle się nie starzał. Ci, którzy go spotkali byli zaskoczeni mnogością jego talentowi związanych z nim osobliwości: grał na skrzypcach niczym wirtuoz. Był wziętym malarzem. Dokądkolwiek się wybierał, urządzał tam okazałe laboratorium, najprawdopodobniej ze względu na prace związane z alchemią. Wyglądał na człowieka niezwykle majętnego, a nic nie było wiadomo o posiadanych przezeń kontach bankowych (nawet jeśli było to związane z jego umiejętnością zamiany (transmutacji) zwykłych metali w złoto, nigdy nie dokonał tego wyczynu na oczach innych).

Często spotykał się z przyjaciółmi na ucztach, gdyż cieszył się ich towarzystwem, ale rzadko kiedy widziano, by publicznie coś jadł. Jak sądzono, żywił się głównie owsianką. Opracowywał sposoby na usunięcie zmarszczek i farbowanie włosów. Uwielbiał klejnoty, wiele z jego ubrań w tym także buty, było nimi ozdobionych. Mistrzowsko opanował sztukę ozdabiania (malowania) klejnotów. Twierdził, że opanował umiejętność łączenia kilku mniejszych diamentów w jeden duży. Twierdził także, że potrafi (pobudzając ich wzrost) powiększać perły do niewiarygodnych rozmiarów. Łączono go z różnymi tajemnymi stowarzyszeniami, takimi jak Różokrzyżowcy, Masoni, Templariusze, Stowarzyszenie Asiatic Brothers, Rycerze Światła, Iluminaci.

Znany i uznany osiemnastowieczny filozof Wolter, człowiek nauki i rozumu, powiedział o hrabim de Saint-Germain: "to człowiek, który nie umiera i który wie wszystko". Poprzez cały XVIII wiek hrabia de Saint–Germain robił dobry użytek z rozległej wiedzy, działając w świecie polityki i dworskich intryg europejskich wyższych sfer. W latach czterdziestych XVIII wieku hrabia został ważnym dyplomatą na dworze króla Francji Ludwika XV, powierzono mu do spełnienia tajne misje na dworze brytyjskim. W roku 1760 wykonał podobne zadanie w Hadze, gdzie spotkał osławionego donżuana Giacomo Girolamo Casanovę. Casanova rzekł potem o hrabim de Saint-Germain: "to niezwykły człowiek, zapewne da się o nim powiedzieć, że ma ze 300 lat, że zna tajniki medycyny, że panuje nad naturą, że potrafi stapiać ze sobą diamenty. Wszystko to, jak twierdzi (hrabia) to dla niego zaledwie drobnostka."

W roku 1762 hrabia de Saint-Germain pojechał do Rosji, gdzie, jak się uważa, był zamieszany w spisek, który wyniósł na tron Katarzynę Wielką. Później doradzał dowódcy rosyjskiej carskiej armii na wojnie z Turcją (wygranej przez Rosję). W roku 1774 hrabia wrócił do Francji, gdzie na tronie zasiadał Ludwik XVI z małżonką Marią Antoniną. Podobno przestrzegał ich przed rewolucją, która przyszła 15 lat później.
W 1779 roku hrabia de Saint-Germain wyjechał do Niemiec, do Hamburga, gdzie zaprzyjaźnił się z księciem Karolem von Hessen-Kassel. Przez kolejne pięć lat był jego gościem w zamku Eckernförde. Według lokalnych kronik, tam też zmarł 27 lutego 1784 roku.

Powstanie z martwych
Dla zwykłego śmiertelnika byłby to koniec historii. Ale nie dla hrabiego de Saint- Germain. Widywano go przez cały wiek XIX, a nawet w dwudziestym stuleciu!
W roku 1785 widziano go w Niemczech z Antonem Mesmerem, pionierem hipnozy (zdaniem niektórych to hrabia przekazał Mesmerowi podstawy hipnozy). Hrabia de Saint-Germain widnieje w oficjalnych dokumentach wolnomularzy jako ich przedstawiciel na zjazd w 1785 roku.
Po przejęciu Bastylii podczas rewolucji francuskiej w 1789 roku hrabina d'Adhémar potwierdziła, że przeprowadziła z hrabią de Saint-Germain dłuższą rozmowę. Miał jej wyjawić najbliższą przyszłość Francji, jak gdyby wiedział, co konkretnie się wydarzy. W roku 1821, hrabina napisała: "ku memu zaskoczeniu, znów widziałam hrabiego de Saint-Germain. Widziałam go, gdy zamordowano królową (Marię Antoninę), 18 dnia miesiąca brumaire (brumera to miesiąc w kalendarzu rewolucji francuskiej), dzień po śmierci księcia d'Enghien, w styczniu 1815 i wieczór poprzedzający morderstwo księcia de Berry". Po raz ostatni widziała hrabiego de Saint-Germain w 1820 roku. Za każdym razem nie wyglądał na więcej niż 45 lat. Po roku 1821, hrabia prawdopodobnie zmienił tożsamość. W swoich pamiętnikach Albert Vandam napisał o spotkanym mężczyźnie, uderzająco podobnym do hrabiego do Saint-Germain, który zwał się Major Fraser. Vandam napisał: "Jegomość zwał się Major Fraser, mieszkał samotnie i nigdy nie wspominał o swojej rodzinie. Co więcej, był bardzo rozrzutny, a nikt nie wiedział, skad pochodzi jego bogactwo. Miał nieprawdopodobną wręcz wiedzę o wszystkich krajach europejskich i każdej epoce historycznej. Miał także niezwykłą pamięć, i co ciekawe, często dawał słuchaczom do zrozumienia, że jego wiedza nie pochodzi z książek. Wielokrotnie powtarzał mi, z dziwnym uśmiechem, że z pewnością znał Nerona, rozmawiał z Dantem, itp. itd."


W latach 1880-1900 nazwisko de Saint-Germain znów stało się sławne, tym razem członkowie Towarzystwa Teozoficznego, w tym słynne medium Helena Błavatski, twierdzili, że hrabia nadal żyje i działa na rzecz "duchowego rozwoju duchowego Zachodu". Istnieje podobno prawdziwe wspólne zdjęcie hrabiego i Heleny Blavatsky. Z kolei w 1897 roku słynna francuska pieśniarka Emma Calve podarowała swoje zdjęcie hrabiemu de Saint-Germain, dedykując je wspomnianemu.
Najbliżej czasów nam współczesnych człowiek utrzymujący, że zwie się de Saint-Germain pojawił się w 1972 roku w Paryżu, gdy mężczyza nazwiskiem Richard Chanfray ogłosił, że jest legendarnym hrabią. Wystąpił on we francuskiej telewizji i udowodnił swoje słowa, przed kamerami zamieniając ołów w złoto na kuchence turystycznej. Chanfray popełnił samobójstwo w roku 1983.
Kim więc był hrabia de Saint–Germain? Czy był to alchemik, który poznał tajemnicę wiecznego życia? Czy też podróżował w czasie? Czy może był to po prostu niebywale inteligentny mężczyzna, którego historia zamieniona została w legendę?

Jeśli nadal żyjesz, szanowny hrabio de Saint – Germain, serdecznie zapraszamy do kontaktu celem udzielenia wywiadu. Czytelnicy z pewnością byliby zaciekawieni, co Pan Hrabia porabia.

Portal ezowymiar.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką plików Cookie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.