logo

Sen - odpoczynek dla mózgu czy kontakt z innymi światami?

08.11.2013 15:19 | Autor: Lilianna

Dlaczego śpimy? Dlaczego śnimy? Co marzenia senne mówią o nas?


Zdarza się, że nachodzą nas powyższa pytania, zwłaszcza jeśli poprzedniej nocy nawiedziły nas koszmary senne tak intensywne, że budziliśmy się kilkakrotnie zlani zimnym potem z przerażenia. Po źle przespanej nocy czujemy się zmęczeni, poirytowani, trudno nam się skoncentrować. Reagujemy z opóźnieniem, boli nas głowa, mamy uczucie "piasku pod powiekami", a byle drobiazg wyprowadza nas z równowagi. W ten sposób nasz centralny system dowodzenia, mózg, sygnalizuje, że jest przemęczony i koniecznie potrzebuje odpoczynku – czyli właśnie snu. To właśnie ten stan gwarantuje, że każdy kolejny dzień rozpoczniemy wypoczęci i pełni energii, koniecznej do podjęcia nowych zadań. Kłopoty z zasypianiem czy wręcz bezsenność są sygnałem, że jesteśmy zmęczeni ponad miarę, może nas dopaść spadek formy fizycznej, nerwica lub depresja. Pamiętajmy więc o pokrzepiającej mocy snu.

Kiedy śpimy, przechodzimy cyklicznie kilka różnych faz snu. Podczas jednej z nich, zwanej fazą REM (to skrót od Rapid Eye Movements – co dosłownie znaczy: szybkie ruchy gałek ocznych) pojawiają się marzenia senne. To o nich myślimy, mówiąc komuś: "a wiesz, przyśnił mi się sen..."


No właśnie, sen. Ta fizjologiczna potrzeba organizmu została zbadana i opisana naukowo dopiero w czasach nam współczesnych. Wiadomym jest, że marzenia senne zastanawiały ludzi od dawien dawna. Ludziom żyjącym w starożytności sam sen, poprzez bezruch śpiącego, kojarzył się ze śmiercią. W mitologii greckiej Hypnos, bóg snu, jest bratem Tanatosa, boga śmierci. Zaś syn Hypnosa to Morfeusz, także opiekujący się śpiącymi. Stąd powiedzenie "udać się w objęcia Morfeusza", czyli po prostu zasnąć. Z kolei imię rzymskiego bożka snu, a nazywał się Somnus, dało początek słowom somnambulik (czyli lunatyk) oraz insomnia, co po łacinie (jak i po angielsku) oznacza bezsenność.

W wielu kulturach sen miał szczególne znaczenie. Sądzono, że poprzez sny można uzyskać odpowiedzi na dręczące problemy, czy wskazówki, jak postępować. Istniał zwyczaj inkubowania (jak gdyby przyzywania czy wywoływania snu) w specjalnej świątyni, po to, by właśnie tam uzyskać odpowiedzi na konkretne pytania. Ktoś szedł do takiej świątyni licząc, że sen przyniesie odpowiedzi. Jeśli zainteresowany nie mógł iść sam, mógł poprosić kogoś o zastępstwo.

W starożytnym Egipcie uważano, że poprzez sny ludzie przenoszą się do świata, w którym przebywają bogowie i umarli, i tylko poprzez sen mogą się z nimi porozumieć. Sny władców miały mieć czasem znaczenie prorocze. Wedle dawnych wierzeń, "specem" od snów u starożytnych Egipcjan był bożek Bes. Chcąc zaskarbić sobie jego przychylność, rzeźbili oni jego podobizny przy nagłówku, na którym kładli głowę. Dzięki temu miał "wspierać" ich sny, zsyłać sny dobre, a odpędzać złe. Także amulety miały jakoby odpędzać złe sny.

Wszystkie te zwyczaje prowadziły do gromadzenia materiałów dotyczących snu, które dały początek sennikom, jak i nauce o snach, zwanej onejromancją. Starożytnych specjalistów snu, uczących na swojego rodzaju "uniwersytetach snu" nazywano "uczonymi magicznej biblioteki". Doradzali oni głównie faraonowi – wiadomo, od decyzji władcy wszystko zależy. O podobnej sytuacjach wspomina Pismo Święte w Starym Testamencie: Józef wyjaśnił faraonowi sen o siedmiu krowach grubych i siedmiu bardzo chudych. To pozwoliło przygotować zapasy na niespodziewaną klęskę głodu.

Największą wagę do snów przypisywali mieszkańcy starożytnego Babilonu oraz Chaldejczycy. To właśnie Babilończykom zawdzięczamy spisane na tabliczkach podstawowe wyjaśnienia snów. Dały one początek sennikowi babilońskiemu, który wraz z pismami egipskimi jest głównym "przodkiem" ksiąg o snach. Z treści tych senników korzystamy również dziś. Tyle, że zamiast glinianych tabliczek trzymamy w ręku książkę lub bezprzewodową myszkę.

Portal ezowymiar.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką plików Cookie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.