logo

Wampir energetyczny

11.02.2014 16:53

Wielu z nas na sam dźwięk słowa wampir pomyśli sobie o szanownym Drakuli, stałym, wieczystym mieszkańcu zamku w dalekiej Transylwanii. Być może innym przyjdzie na myśl Edward Cullen, wampirzy Romeo z Sagi Zmierzch. Cechą wspólną tych dwu jegomościów jest zapewne nieco nietypowe uzębienie i potrzeba pożywiania się czerwoną cieczą z ludzkich żył. Nie bez powodu od czasów antycznych ludzie uważali, że we krwi jest siedlisko życia. I tym życiem bladzi panowie są radzi się wzmacniać i tą drogą sił nabywać. Taką oto krwiopijczą historię serwuje nam fantastyka książkowo-filmowa, ciesząca się całkiem sporym wzięciem od wielu lat. Choć co ciekawe, podobny scenariusz spotkać można w życiu, tyle, że na innych poziomach: psychologicznym i energetycznym. Na czym to polega? Otóż, wampir energetyczny "zasysa" witalność od osób zlokalizowanych bliżej, aby podładować własne "akumulatorki" życiowe. Może to robić np. przykładając dłonie do energetycznych portów na ciele człowieka, zwanych czakrami.

Jest jeszcze jedna, być może bardziej działająca na wyobraźnię wersja wampirzego pobierania energii, niezależna zupełnie od fizycznej odległości między "ofiarą a pasożytem". Jeśli "energetyczna pijawka" ma teoretyczną wiedzę o OOBE, i umiejętność chwilowego opuszczania swojego ciała, może w formie innego stanu - niby-ducha - tzw. projekcji astralnej, podczepić się do aury lub pola energetycznego dowolnego człowieka. Może spróbować odessać ofierze nieco energii, po czym, wróciwszy do swojej zwykłej postaci (do swego drzemiącego wtedy ciała), po czym rześki niczym poranek podejmie się nowych zadań.Ktoś przeczytawszy kilka powyższych zdań wybuchnie serdecznym śmiechem lub uśmiechnie się pod nosem. Możliwe, że pokręcicie głową, myśląc - niezłą bajeczkę się nam tu wciska. Ale z drugiej strony, jeśli się dobrze zastanowić, czy nie było w Waszym życiu osób, które działały na Was jak kamień u szyi na tonącego? Ludzi, których obecność przytłaczała Was? A gdy tylko zniknęli z pola widzenia, czuliście się wypompowani, bez sił, nierzadko odczuwając nadchodzący koszmarny ból głowy? Są to klasyczne oznaki niedoborów energii życiowej, którą raczył się pożywić energetyczny wampir. I nie należy się sugerować tym, że słowo wampir ma w języku polskim rodzaj męski. Wampirzyce energetyczne również sobie nieźle poczynają. Niektórzy panowie pewnie sporo by mieli do powiedzenia budząc się z transu, ze słodkiego zaślepienia i nie dowierzając swojemu aktualnemu stanowi konta. Prawie słyszy się rozpaczliwe pytanie: jak to się mogło stać?Takie samo pytanie zadają sobie po cichu osoby, które trafiły na wampira emocjonalnego, i dały się opętać niczym owad w pajęczej sieci. Na czym polega moc wampira emocjonalnego? Bardzo często jest tak, że sprawia wrażenie osoby fascynującej, charyzmatycznej, jest przysłowiową duszą towarzystwa, naturalnie skupia na sobie uwagę wszystkich. Najprawdopodobniej zrobi na kimś nieco delikatniejszym psychicznie, może nieśmiałym i zakompleksionym piorunujące wrażenie. Wykorzystując ten fakt, postara zbliżyć się do niej/niego na gruncie towarzyskim. Gdy wampir emocjonalny będzie mieć pewność, że "rybka chwyciła haczyk", powoli a metodycznie będzie hipnotyzować swoją ofiarę, niekoniecznie dosłownie, bardziej w przenośni. Ileż razy słyszy się "świata poza nim/nią nie widziałam/ nie widziałem". To właśnie jest faza "hipnotyzowania" tej drugiej strony. Oczywiście patrzenie przez różowe okulary na ukochaną/ukochanego jest normalne w zakochaniu i do pewnego stopnia urocze. Trzeba jednak powiedzieć, że w przypadku wampira emocjonalnego jego ofiara jest totalnie zaślepiona i nie widzi momentu, kiedy toksyczny partner/partnerka zaczyna ją krzywdzić psychicznie. Wampir emocjonalny podkopuje wiarę w siebie, wyszydza, wciąż o coś obwinia, krytykuje i zawsze to jest wina tej drugiej osoby. Właśnie o taki stan chodzi wampirowi emocjonalnemu – totalnie uzależnić od siebie partnera/partnerkę i niejako karmić się jej poczuciem winy, wewnętrznym wypaleniem, obserwować, jak się pogrąża, jak coraz gorzej o sobie myśli.

Dłuższy związek na takich zasadach jest bardzo krzywdzący dla tej strony, która podporządkowała się silniejszemu psychicznie partnerowi/silniejszej partnerce. Ofiara wampira emocjonalnego może czuć się psychicznie zmięta, bezwartościowa, bezwolna. Widać ogólnie podobieństwo sytuacji do kogoś wypompowanego energetycznie, czyż nie?

Dlatego też wampiryzm energetyczny i emocjonalny mogą być jak dwa oblicza tego samego zjawiska. Wyzwolenie się ze sfery wpływów wampira emocjonalnego jest niełatwe, ale możliwe. Potrzeba czasu, cierpliwości (także dla siebie), dużo asertywności. W razie problemów nasi eksperci z przyjemnością posłużą Wam pomocą !


Portal ezowymiar.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką plików Cookie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.