logo

Rasputin – jasnowidz czy oszust?

06.11.2013 17:16 | Autor: Włodzimierz

Grigorij Rasputin jest jedną z tych postaci historycznych, których istnienie w naszej świadomości nie ogranicza się wyłącznie do wzmianki w szkolnym podręczniku. Udało mu się zrobić niewiarygodną karierę – mimo tego, że był prostym, niepiśmiennym chłopem, jako uzdrowiciel i prorok stał się bardzo wpływową osobą na dworze ostatniego cara Rosji. Otaczała go aura niezwykłości, tajemniczości i grozy, zyskał też sławę z powodu licznych podbojów miłosnych. Nic dziwnego, że stał się inspiracją dla twórców, którzy czynili go bohaterem książek, filmów i piosenek. Rasputin na stałe wpisał się w kulturę masową, jednak jego losy wciąż kryją wiele zagadek. Niepewny jest nawet czas jego narodzin - najczęściej podaje się datę 22 stycznia 1869 (10 stycznia według kalendarza juliańskiego). Sam Rasputin wprowadzał w tej kwestii niejasności, dodając sobie lat, co miało mu pomóc w budowaniu wizerunku „świątobliwego starca”. W swojej rodzinnej wsi Pokrowskoje nie cieszył się dobrą opinią – miał słabość do kobiet i alkoholu, przypisywano mu kradzieże. Nie jest jasne, co spowodowało jego przemianę, ale w wieku około 28 lat rozpoczął życie pielgrzyma. W trakcie wędrówek po miejscach świętych zyskał opinię proroka i uzdrowiciela. Zachowywał się jak mnich, choć nim nie był. Nauczył się znachorstwa i mimo braku wykształcenia posiadł wiedzę teologiczną wystarczającą do głoszenia kazań.


W 1905 roku został przedstawiony carskiej parze. Ich chory na hemofilię syn Aleksy, jedyny następca tronu, był przedmiotem wielkiej troski ze strony rodziców. Rasputin sobie tylko znanymi sposobami, być może modlitwą lub hipnozą, kilkakrotnie powstrzymał ataki choroby chłopca, czym zaskarbił sobie wdzięczność i łaskę cara, a szczególnie carycy Aleksandry Fiodorowny, która bardzo wierzyła w jego moc, była nim wręcz zafascynowana. Uzdrowiciel potrafił umiejętnie to wykorzystywać, zdobywając z czasem coraz większe wpływy. Wywarł zresztą silne wrażenie nie tylko na carycy, tłum wielbicielek otaczał go już wcześniej, a zaliczały się do nich zarówno arystokratki, jak i zwyczajne chłopki. Rasputina posądzano z tego powodu o przynależność do sekty chłystów, którzy w specyficzny sposób łączyli żarliwą religijność z rozpustą.

Po wybuchu I wojny światowej pozycja Rasputina na dworze stała się jeszcze silniejsza, miał nawet wpływ na mianowanie nowych ministrów. Zaniepokojeni tym monarchiści, widzący w „cudotwórcy” przyczynę wojennych klęsk, postanowili go zabić. Plan powiódł się, śmierć Rasputina była jednak nie mniej niezwykła niż jego życie. Został otruty i postrzelony, ale zmarł dopiero wskutek utonięcia.

Czy był oszustem? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Z pewnością był sprytny i umiał stworzyć wokół siebie odpowiednią aurę „świętego starca”. Zdaniem niektórych był jednak osobą autentycznie religijną, choć w szczególny sposób, gdyż wiara była dla niego nierozerwalnie związana z grzechem, który należało popełnić, by później zostać zbawionym. To miało tłumaczyć jego swobodę w sferze seksualnej. Rasputin musiał też posiadać pewne zdolności w dziedzinie znachorstwa, gdyż udało mu się utrzymać carewicza Aleksego przy życiu przez 17 lat, mimo że hemofilia była wówczas nieuleczalna. Nie można pominąć jego proroctw, wśród których najsłynniejsze dotyczyło zagłady carskiej rodziny po jego śmierci.
Legenda Rasputina jako cudotwórcy zapewne przerosła rzeczywistość, trudno jednak uznać go za cynicznego oszusta. Prostemu, niewykształconemu człowiekowi trudno byłoby mamić tak wielu swoją "świętością" bez wewnętrznego przekonania. Pozostaje zatem pytanie, na ile Rasputin wierzył w swoją moc, a w jakim stopniu kierował się sprytem? Odpowiedzi niestety nie będzie nam dane poznać.

Portal ezowymiar.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką plików Cookie. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.